Focused on Results
Skip Navigation Links.
Skip Navigation Links / Strona główna / Prasa / Artykuły ekspertów / Systemy centralne - zataczanie koła
Powrót
Systemy centralne - zataczanie koła

Jacek Chylarecki, Consulting Director w Software Mind SA
Nowoczesny Bank Spółdzielczy

System centralny to informatyczne serce każdego banku bez względu na jego wielkość. I jak wszystko podlega ewolucji. Trzeba jednak przyznać, że rozwój systemów centralnych przebiega nadzwyczaj szybko. Co więcej, ewolucja systemów centralnych w wielu kluczowych kwestiach zatacza koło, czerpiąc pomysły z pierwowzorów powstałych nawet 20 lat temu. A dlaczego – to właśnie będzie przedmiotem niniejszego artykułu.

Software Mind - Systemy centralne - zataczanie koła

Cofnijmy się zatem dwadzieścia lat wstecz, tj. do początków polskiej bankowości opartej na systemach informatycznych. Przełomowym punktem w tej historii było powołanie Krajowej Izby Rozliczeniowej w 1991 r., a trzy lata później produkcyjne uruchomienie systemu ELIXIR. Znamienna data, bo zrewolucjonizowała rynek bankowy, skracając czas wzajemnych rozliczeń z kilku dni do kilku godzin.  Wydarzenie to spowodowało jeszcze jedną rzecz – początek dynamicznej informatyzacji banków w Polsce. To wtedy swój początek miała większość polskich systemów bankowych, tj. GryfFBank, ZORBA, Bankier, DefBank.

Wszystkie na początku miały jedną wspólną cechę – były to systemy w pełni oddziałowe, tzn. posiadały własne instalacje w oddziałach banków oraz wymagały w każdym oddziale oddzielnej infrastruktury sprzętowej i systemowej niezbędnej do działania danego oddziału banku. Naturalnie w ustalonych cyklach (zazwyczaj na koniec dnia) wszystkie dane z oddziałów trafiały do systemu centralnego, w którym były przetwarzane. Co więcej ten sam proces przetwarzania był powtarzany w każdym z oddziałów z osobna. Specyfiką tego systemu było także przypisanie klienta i jego rachunku do oddziału, brak możliwości jego obsługi w  innych oddziałach, multiplikowana infrastruktura sprzętowa, liczna kadra informatyków do obsługi złożonej sieci oddziałów. Z dzisiejszej perspektywy globalnej sieci, szybkich łączy i wydajnych komputerów takie rozwiązania nie mają większego uzasadnienia jednak kilkanaście lat temu, kiedy każdy kilobit/s łącza pomiędzy oddziałem banku a centralą był w cenie złota, a wydajność ówczesnych serwerów dorównuje dzisiejszym netbookom było to ekonomicznie uzasadnione. Na zmiany nie trzeba było długo czekać. Pod koniec lat 90. na rynku bankowym pojawiają się pierwsze wdrożenia systemów scentralizowanych. Najważniejsze cechy charakterystyczne tych systemów, to:

  • jedna instancja systemu centralnego,
  • oddziały podłączone on-line do systemu w centrali banku, odmiejscowienie rachunku klienta – klient może wpłacać i wypłacać pieniądze w dowolnym oddziale naszego banku,
  • uproszczona infrastruktura sprzętowa dzięki wyeliminowaniu lokalnych instalacji w oddziałach, zastępując ją stałym, szybkim połączeniem do centrali banku.

Jak to bywa – nie ma róży bez kolców – czyli pojawiły się również pewne zagrożenia, które dotychczas miały nieco mniejszą wagę. Do najważniejszych z nich należą:

  • pojedynczy punkt awarii zlokalizowany w centrali banku. Awaria w  centrali unieruchamia cały bank łącznie ze wszystkimi oddziałami. 
  • kosztowna infrastruktura sprzętowa i  systemowa po stronie centrali, wymagająca zapewnienia odpowiedniej wydajności, skalowalności i bezpieczeństwa.

Jednym słowem – pojawiły się nowe zagrożenia, znaleziono nowe rozwiązania i tak zakończył się drugi etap ewolucji systemów centralnych w bankach. Trzeba jednak przyznać, że to nadal nic w stosunku do tego, co miało nadejść w  trzecim etapie: konieczność otwartości, wielorakiej integracji i  koegzystencji. Trzeci etap zweryfikował, na ile systemy bankowe, ich dostawcy i używane technologie pozwalają bankom na kolejną dużą zmianę – dynamiczny rozwój oferty produktowej banków.

Systemy otwarte

Integracja systemów bankowych szybko stała się kluczowym zagadnieniem informatyki bankowej. Liczba połączeń pomiędzy systemami rosła, tworząc skomplikowane systemy wymiany plików, przerzucanych pomiędzy poszczególnymi udziałami sieciowymi w rytm harmonogramów transmisji. Szybko rosnąca liczba powiązań pomiędzy systemami tworzyła całkowicie niezarządzalny patchwork połączeń, zmorę wszystkich informatyków odpowiedzialnych za ich utrzymanie.

W celu rozwiązania tych problemów w pierwszej dekadzie XXI w. wypracowano dwie tendencje budowy systemów bankowych:

  • wdrażanie kompleksowych rozwiązań opartych na ofercie pojedynczego dostawcy. Wszystkie problemy z integracją systemów były przerzucone na dostawcę, a bank wybierał moduły odpowiadających mu funkcjonalności, nie martwiąc się o szczegóły rozwiązań technicznych.
  • budowa szyny integracyjnej opartej na otwartych standardach wymiany danych. To rozwiązanie, wzorowane na bazie wolnego oprogramowania (Open Source) definiowało standard wymiany danych, który mógł być wykorzystany przy wdrożeniu rozwiązania dowolnego dostawcy. Typowymi rozwiązaniami integracyjnymi są Oracle ESB czy Websphere Message Broker firmy IBM, a w zakresie otwartych systemów centralnych banku np.FlexCube firmy Oracle.

Model jednego dostawcy ma niewątpliwie wiele zalet. Współpraca z jednym dostawcą i jasno określona odpowiedzialność za funkcjonowanie systemu jest ważnym argumentem za wyborem tego właśnie wariantu. Z  drugiej strony rozwiązania jednego dostawcy nie gwarantują wyboru najlepszych rozwiązań rynkowych, a uzależnienie od jednego dostawcy generuje ryzyko utraty kontroli nad kosztami rozbudowy systemów. Typowe rozwiązanie przedstawia rys 1.

Software Mind SA. Rys. 1 System4000

Rozwiązania integracyjne funkcjonują na zasadzie podobnej do rozwiązań opartych na otwartym oprogramowaniu. Obowiązuje całkowita jawność kodu, do którego każdy posiadający odpowiednią wiedzę może dopisać własne funkcje – dostępne dla innych
użytkowników, jak również wykorzystać już istniejące moduły. Model integracyjny działa na podobnej zasadzie – nowe systemy wykorzystują już istniejące usługi oraz mogą dodawać na szynę własne usługi, które mogą być wykorzystane przez inne systemy dopięte do szyny.

Ten model, choć pozbawiony wad i zagrożeń modelu wdrożenia kompleksowego, wymaga utrzymywania stałej grupy specjalistów IT zajmujących się rozwojem szyny integracyjnej i integracją systemów bankowych. Mimo to banki chętnie płacą za niezależność, mogąc dowolnie wybierać kierunki rozwoju, takie jak rozbudowa kanałów elektronicznych, powiązanie produktów bankowych z  funduszami inwestycyjnymi lub sprzedaż ubezpieczeń. Również dostawcy technologii koncentrują się na tego typu rozwiązaniach, budując wspólne rozwiązania na bazie mechanizmów WSDL, JMS czy WCF. W tym układzie to szyna komunikacyjna staje się kluczowym elementem systemu będącym swego rodzaju układem krwionośnym banku, transportującym dane pomiędzy systemami bankowymi. Przykładowy model integracji przedstawia rys. 2.

Software Mind SA Rys. 2 Przykładowy model integracji

Przyszłość systemów bankowych

Według naszej opinii przyszłość bankowości będzie ewoluowała w stronę systemów rozproszonych. Te trendy są już widoczne w  bankowości – klastry geograficzne są szeroko
stosowanymi, popularnymi rozwiązaniami klasy wysokiej dostępności. Idąc dalej, można wyobrazić sobie przetwarzanie w chmurze, które daje praktycznie nieograniczone możliwości
skalowania rozwiązań, optymalnie wykorzystując możliwości obliczeniowe posiadanych przez bank komputerów. Stałe zwiększanie przepustowości łącz umożliwia wykorzystanie mocy obliczeniowej praktycznie dowolnego komputera działającego w ramach sieci bankowej. Rozproszenie geograficzne komputerów oddziałowych zwiększy bezpieczeństwo danych
systemów informatycznych. Tym samym model, w  którym komputery w danym oddziale będą przetwarzać dane swoich własnych klientów, będzie w  symboliczny sposób powrotem
do pierwotnego modelu bankowości „oddziałowej”, oczywiście zachowując spójność klienckiej bazy danych wraz ze wszystkimi zaletami rozwiązania otwartego. Czy banki pójdą dalej – w stronę chmur otwartych na klienta, gdzie przetwarzanie własnych danych stanie się jeszcze jedną usługą bankową, obniżającą wysokość opłat miesięcznych za cenę udostępnienia własnego komputera dla potrzeb banku? Czas pokaże. Na razie widać, że historia jest bliska zatoczenia koła, choć jej bieg jest jak zwykle nieprzewidywalny.


Jacek Chylarecki, Consulting Director Software Mind SA
Sławomir Samek, Consultant Software Mind SA

SM_doc_icon.jpg
Nowoczesny Bank Spółdzielczy - pełna wersja do pobrania

Copyright 2012© Software Mind | Kontakt | Napisz do nas
facebook twitter youtube facebook